Absolutely in love…

Image

Spotkanie jakich wiele. Zwykły, mało słoneczny kwietniowy dzień, który zapowiadał się równie nieciekawie jak wszystkie inne tej wiosny, przepełniony świątecznymi ciastkami i chwilą spokoju, na zebranie myśli. Pomyślałam: “Włączę, chyba jest odpowiedni moment, żeby na spokojnie porozmawiać”. Włączyłam… Od tego momentu nic już nie było takie samo.

Długo dojrzewałam do tej decyzji, bo podświadomie czułam, że może to oddziaływać na całą moją przyszłość. Biorąc pod uwagę burzliwość tego związku, silne emocje i długie miesiące, ba! lata oczekiwania na jego ruch, bardzo chciałam i bardzo nie chciałam do niego wracać. Ale tego dnia nie mogłam się już dłużej powstrzymywać. 

Od pierwszych symfonicznych dźwięków, wiedziałam, że na to spotkanie założy “Suit & Tie” i będzie tak muzcznie elegancki i dokładny jak tylko on potrafi. Początkowo powstrzymywałam wzbierającą falę uczuć i przypływ miłości, ale zanucił “Don’t Hold the Wall” i zaproponował, żebyśmy podzielili się “Strawberry Bubblegum” i już wiedziałam, że mogę z nim polecieć na koniec świata, a nawet dalej, w jego “Spaceship Coupe”. Po tym doświadczeniu nie musiał mnie już długo przekonywać, że jestem “That Girl”. Opuściłam swoją gardę i “Let the Groove Get In”… Czułam dokładnie, że I’m looking at the other half of me  i “Mirrors” było już czystym doświadczaniem. Całkowicie wykończona wszystkimi emocjami tej burzliwej rozmowy wyciszyłam się przy “Blue Ocean Floor” i już nie miałam wątpilwości, że jestem bezpowrotnie stracona.

Justin! Byłam starsznie zła, że po “Love Stoned” kazałeś na siebie czekać aż sześć lat! Sześć lat zwaieszenia, bez żadnego muzycznego znaku z Twojej strony! Ale warto było… Dla każdego wypieszczonego dźwięku “The 20/20 Experience”, dla każdego momentu, w którym byłam pewna, że piosenka już się kończy a ona w magiczny sposób toczyła się dalej. Dlatego, że ani przez moment nie czułam się znudzona, a po wybrzmieniu ostatniego dźwięku czułam się emocjonalnie wypruta. I dla Twoich niesamowitych falsetów- warto było czekać. Chyba do siebie wrócimy, Justin. 

Advertisements
Tagged , , , ,

One thought on “Absolutely in love…

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: