Jak wycisnąć łzy z Roberta Planta?

Image

Jak doprowadzić Roberta Planta, wokalistę Led Zeppelin do łez? Okazuje się, że nie wystarczy wyrwać go z jego naturalnego środowiska, ubrać w smoking i muszkę, obwiesić cały  Led Zeppelin medalami na kolorowych wstęgach, usadzić ich w loży honorowej i kazać odbierać hołdy. Organizatorom Kennedy Awards jednak się udało.

Proces wzruszania, przewrotnie należy zacząć od dobrego żartu. Jack Black, wybrany do początkowego rozśmieszania nie zawiódł i wywołał swoimi żartami kilka salw śmiechu, twierdząc między innymi, że bohaterowi gali są lepsi nawet od Tennasious D. Po zdrowej dawce śmiechu nadeszła pora na powrót do przeszłości i wspominanie początków i kariery, za pomocą pięknie i efektownie zmontowanego filmu, który został przyjęty owacjami na stojąco.

Wywołanie muzycznych wzruszeń było chyba najtrudniejszym punktem wieczoru. Coverowanie hitów przed ich autorami wymaga najlepszych z najlepszych, ale także na tym polu organizatorzy nie zawiedli.  Foo Fighters zaciekawili nie tylko zamianą miejsc wokalisty i perkusisty. „Rock and Roll” w ich wykonaniu sprawiło, że wszystkie poważne głowy zgodnie kiwały się w takt muzyki. Kid Rock i jego wersja „Ramble On” wywołała zaciekawienie  na twarzach Planta, Page’a i Jonesa i doczekała się głośnych oklasków. Później na scenę wyszedł powitany okrzykami publiczności i szerokim uśmiechem Zeppelinów Lenny Kravitz. Podczas jego występu obecny na Sali wraz z małżonką Barack Obama nie tylko śpiewał ale także wygrywał na ramieniu swojej żony gitarową solówkę. Po tak potężnej dawce dźwięku garda Roberta Planta była już opuszczona i wtedy nadszedł decydujący cios. W półmroku rozbrzmiały pierwsze dźwięki „Stairway to Heaven” a na scenie pojawiła się wokalistka Heart W z gitarzystką. Na widowni zapanowała absolutna cisza a wokalistka tylko swoim głosem budowała napięcie, którego punkt kulminacyjny osiągnięto gdy dołączyła do niej orkiestra symfoniczna i potężny chór. Utwór urwał się równie niespodziewanie jak się zaczął i w momencie w którym syn perkusisty zespołu- Jason Bonham złapał talerze z oczu Planta popłynęły łzy. Wzruszenie panowało w całej sali a ostatnie dźwięki utworu, wyśpiewane a capella dopełniły dzieła i stały się pięknym zakończeniem najlepszego coveru tego wieczoru.

Led Zeppelin sprzedali swoje dusze diabłu, ale poezja ich muzyki zabiera każdego do raju. Sami posłuchajcie:)

Advertisements
Tagged , , , , ,

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: